Druga opinia: Ratowanie amerykańskiej służby zdrowia

Zwykle pacjenci żądają drugiej opinii, aby lepiej zrozumieć swoją chorobę i jak nią zarządzać. W przypadku książki Arnolda Relmana pacjent jest obywatelem amerykańskim, a choroba jest amerykańskim systemem opieki zdrowotnej. Społeczeństwo nie zwróciło się z prośbą o wydanie drugiej opinii, ale z tego punktu widzenia lepiej zrozumieliby patologię systemu opieki zdrowotnej i dlaczego wcześniejsze opinie nie były tak skuteczne, aby uzyskać lekarstwo. Książka składa się z trzech powiązanych ze sobą elementów: faktycznego przeglądu historycznych prądów w amerykańskiej służbie zdrowia, krytyki obecnych pomysłów na reformę oraz szczegółowej propozycji na przyszłość. Analiza historyczna jest wyjątkowa, ponieważ kładzie nacisk na komercjalizację opieki zdrowotnej i próbę przez firmy nastawione na zysk i sympatycznych ekonomistów przekształcenie opieki zdrowotnej z usług człowieka w towar rynkowy. W przypadku Relman lekarz jest mieszanką profesjonalistów i przedsiębiorców, ale komercyjne tsunami z lat 70. i 80. wzmocniło biznesową stronę medycyny ze szkodą dla profesjonalnych i etycznych problemów.
Propozycja reformy Relmana wynika z jego analizy, że głównym problemem w amerykańskiej służbie zdrowia jest prymat zysków nad pacjentami. Zarówno w sektorze finansowym (ubezpieczenie), jak i dostawie (szpitale, organizacje lekarzy i inne instytucje świadczące usługi) sektor służby zdrowia Relman wyeliminowałby firmy nastawione na zysk. Podczas gdy większość planów reformy opieki zdrowotnej ogranicza się do finansowania opieki za pomocą pewnego rodzaju powszechnego ubezpieczenia, Relman opowiada się również za poważnymi zmianami w świadczeniu opieki zdrowotnej.
Zgodnie z celem, jakim jest dekomeralizacja, Relman finansowałby system opieki zdrowotnej z jednym rządowym lub quasi-rządowym ubezpieczycielem, który z kolei byłby finansowany z podatku przeznaczonego na opiekę zdrowotną. Ale wykracza daleko poza finansowanie jednego płatnika; jego wezwanie do reformy świadczenia opieki zapewni lekarzom opiekę poprzez zorganizowane, nienastawione na zysk, przedpłacane praktyki grupowe. Uderzające jest to, że około 50% lekarzy praktykuje obecnie w małych biurach, przedsiębiorstwach, którym często brakuje zasobów – takich jak kapitał, menedżerowie z czasem na planowanie ulepszeń i niefizycznych opiekunów – w celu zorganizowania opieki ostrej, chronicznej i profilaktycznej, która konsekwentnie wysoka jakość. W planie Relmana liczba pacjentów w grupie podstawowej opieki zdrowotnej byłaby ograniczona do 1500 (średnia w USA to 2300 pacjentów), a połowa lekarzy wykonywałaby leczenie podstawowej opieki medycznej, czyli odsetek typowy dla większości krajów rozwiniętych, ale nie do Stanów Zjednoczonych.
Propozycja Relmana może potencjalnie rozwiązać problem opieki zdrowotnej, który najbardziej denerwuje – stale rosnący koszt opieki. W miarę wzrostu kosztów dostęp maleje – w związku z tym należy stawić czoła kosztom. Ponieważ wysokie koszty można powiązać z komercjalizacją i systemem finansowania wielu ubezpieczycieli, sensowne są podwójne środki publicznego lub quasi-publicznego mechanizmu ubezpieczeniowego, w połączeniu z grupami lekarzy nienastawionych na zysk.
Druga opinia nie wpada w pułapkę większości opracowywanych w ramach reformy polityki ochrony zdrowia – najpierw oceniając, co jest politycznie wykonalne, a następnie dostosowując rozwiązania do tego, co jest możliwe, a nie do tego, co jest potrzebne Natomiast Relman opisuje Reformę, której potrzebujemy (rozdział 5), a następnie pyta Czy możemy tam dotrzeć. (Rozdział 6). Trudno zaprzeczyć, że wiele ze świata polityki zdrowotnej zawiera debatę między interesami komercyjnymi, które pogorszą sytuację, a reformatorami, którzy oferują półopusty, aby poprawić sytuację. Ta książka oferuje fundamentalną zmianę i kończy się apelem do lekarzy narodu, aby poprowadzili tę drogę.
Thomas Bodenheimer, MD
Uniwersytet Kalifornijski, San Francisco, San Francisco, CA 94110
ucsf.edu
[hasła pokrewne: sonomed szczecin, niedoczynność tarczycy objawy psychiczne, jak wygląda półpasiec ]