Dostosowanie do limitów godzin roboczych – cztery lata

1 lipca 2003 r., Z powodu obaw lekarskich dotyczących bezpieczeństwa pacjentów oraz warunków pracy i edukacji lekarzy-rezydentów, Rada Akredytacyjna ds. Absolwentów Medycznych (ACGME) ustanowiła jeden z najbardziej znaczących przeprojektowań krajowego systemu szkolenia rezydenta w więcej niż sto lat. Wśród innych zmian, godziny dyżuru mieszkańców były zmniejszane do 80 na tydzień, średnio w ciągu 4 tygodni, a zmiany były ograniczone do 30 godzin, z co najmniej 10-godzinnym okresem odpoczynku między nimi. Mile widziane lub skrytykowane zasady ACGME nie zostały zignorowane. Aby je spełnić, liderzy programu rezydencyjnego musieli odpowiedzieć na złożone pytanie: jak dokonać przeglądu systemu szkolenia i kultury charakteryzującej się notorycznie długimi godzinami i stosunkowo niską rekompensatą (mimo że jest to udokumentowany rekord generowania zdolnych praktyków), jednocześnie zarządzając zwiększenie obciążenia pracą – i czy to bez zewnętrznego finansowania.
Odpowiedzi na limity godzin pracy w dziewięciu programach rezydencyjnych w zakresie chorób wewnętrznych. Od 2003 r. Setki programów stawiły czoła temu wyzwaniu, niektóre dostosowując swoje istniejące systemy i inne, zmieniając je. Wielu musiało wielokrotnie modyfikować swoje modele przyjmujące, czy to w odpowiedzi na regulacje, czy na nieprzewidziane konsekwencje ich wcześniejszych przeprojektowań. Same programy z zakresu medycyny wewnętrznej zawierały szereg strategii na początku roku akademickiego 2006-2007 (patrz tabela).
Od 1990 r. Te programy, które szkolą 30% 100 000 urzędników zajmujących się domem w kraju, zostały poproszone przez ich Komitet ds. Przeglądu Stanu ACGME o przestrzeganie 80-godzinnego limitu, a więc miały okazję zapoznać się z wieloma opcjami. Ogólnie rzecz biorąc, liderzy programu, z którymi rozmawiałem, zgodzili się, że limit 80 godzin nie był poważnym problemem. Trudniej było przestrzegać zasad ustalonych w 2003 roku, które wymagały maksymalnie 30-godzinnych zmian i 10-godzinnych przerw między zmianami.
Być może w żadnym innym obszarze wpływ tych dwóch wymogów nie jest tak wyraźny, jak w przypadku planowania na wezwanie . W przeszłości stażyści – zwierzęta z chorób wewnętrznych – nocowali w szpitalu przy przyjmowaniu pacjentów i wychodzili następnego dnia, gdy praca była wykonywana, niezależnie od godziny. Teraz oczekuje się, że stażyści odejdą późno w dniu zawinięcia i wrócą następnego dnia rano lub zostaną na noc i wychodzą wcześniej następnego dnia.
Wydaje się, że te skrócone dyżury na wezwanie przyniosły pozytywne rezultaty, w tym bardziej wypoczętą kadrę domową, ale wymagały rozproszenia obowiązków stażystów. Niektóre programy radziły sobie z tym przekierowaniem, wyciągając urzędników z rotacji elektywnych, zmniejszając liczbę popularnych rotacji lub rozszerzając istniejące rotacyjne rotacje mieszkańców, którzy wypełniali w razie potrzeby. Rzadziej programy zatrudniają niefizycznych członków personelu, w tym asystentów lekarzy i praktyków pielęgniarskich, którzy również wspierają różnych pracowników domu.
Programy, które zdecydowały się zachować połączenie przez noc, obsadziły personel w dniu po wezwaniu. Na przykład Uniwersytet Kalifornijski w San Francisco (UCSF) dodał mieszkańców, którzy przenoszą się z zespołu do zespołu, co pozwala urzędnikom domowym wyjechać wcześniej w dniu postu.
[więcej w: olx sulechów, sulfametoksazol, butapirazol maść ]